Ludzie dzielą się na samouków i nieuków

Wielokrotnie słyszałem powiedzenie, że ludzie dzielą się na samouków i nieuków. Jeżeli stwierdzenie to jest prawdziwe, to na pewno dotyczy ono programistów (szczególnie tych, którzy pracują w największych i najbardziej wpływowych firmach). Światowi giganci tacy jak Google, Netflix, czy Apple nie wymagają już dyplomów ukończenia wyższych uczelni. Liczą się przede wszystkim umiejętności ­­(1)  , a te nabywane są głównie w domowym zaciszu (znacznie częściej niż w uczelnianych pracowniach). Można się więc zastanowić, czy w ogóle jest sens uczyć programowania w szkole (ostatnio nawet od pierwszej klasy szkoły podstawowej). Odpowiedź jest jak najbardziej na tak. Nauka programowania rozwija zdolność logicznego myślenia, a logika jest podstawą naszego funkcjonowania. Jest to nauka, która owocuje w każdym innym obszarze naszego życia – porządkuje nasz sposób myślenia i działania. Pomaga też definiować problemy i znaleźć logiczne rozwiązanie. Tak więc, bez względu na to czy ktoś ma ambicje przeprowadzić się w przyszłości do Doliny Krzemowej, czy też woli biłgorajskie blokowiska, jest to umiejętność, której warto się nauczyć.

Dobrą okazją do spróbowania jest organizowany co roku Tydzień Programowania CodeWeek, czyli jedna z największych inicjatyw społecznych tego typu w Europie. Tegoroczna edycja właśnie się zakończyła. Tydzień Programowania CodeWeek w samej Polsce składał się z ponad 15 tysięcy wydarzeń. Rekordowo było w Warszawie – 836 wydarzeń (dla porównania Biłgoraj – 2 wydarzenia). Ta olbrzymia liczba zajęć organizowanych w ramach Tygodnia Programowania zagwarantowała Polsce historyczne (drugie) miejsce na podium wśród rywalizacji między innymi krajami europejskimi. Można się cieszyć z podium, ale dużo większym powodem do radości jest to, że między piątym a dwudziestym października, kilkaset tysięcy dzieciaków w Polsce uczyło się programowania (jeszcze 5 lat temu w całym kraju zorganizowane zostały tylko 283 wydarzenia).

W tym roku my przystąpiliśmy do tej inicjatywy po raz pierwszy i postanowiliśmy stworzyć prostą grę. Spotykając się po lekcjach, mieliśmy do dyspozycji tylko kilka godzin, dlatego postanowiliśmy stworzyć prosty kod, który zawiera podstawowe funkcje tradycyjnej, dwuwymiarowej gry platformowej. Dzięki społecznej inicjatywie jaką jest Europejski Tydzień Kodowania, uczniowie pierwszych klas mogli dowiedzieć się na czym polega tworzenie gry komputerowej. Mogli też poznać podstawy programowania. Tydzień to trochę za mało, aby nauczyć się programować, ale w organizowanych przeze mnie warsztatach chodziło bardziej o to, aby „zarazić” młodzież programowaniem. Dlatego też ograniczyłem się tylko do komputera (rezygnując z efektownych urządzeń zewnętrznych typu MicroBit, Mindstorm itp.) – aby uczeń, któremu spodobało się projektowanie gry i pisanie kodu, mógł na swoim domowym komputerze odtworzyć to co robiliśmy w szkole i samodzielnie nauczyć się nowych funkcji programowania (i stać się samoukiem z powiedzenia, które wcześniej przytoczyłem).

Za moich czasów nie było takich inicjatyw, ale mi w sumie do „zarażenia się” programowaniem wystarczyła radocha z posiadania kasety magnetofonowej z własnoręcznie napisanym pierwszym programem w języku Basic na komputer Commodore 64.

Kolejną imprezą tego typu będzie organizowana w grudniu Godzina Kodowania. O szczegółach napiszę wkrótce.

 

Przypisy:

(1) – https://www.businessinsider.com/top-companies-are-hiring-more-candidates-without-a-4-year-degree-2019-4?IR=T